21.7.10

Co jest ważniejsze: mózg czy serce?


- Panie Wojtku, ale miałem dziś przygodę – opowiadał kolega Kacpra, Michał, który odwiedził nas tuż przed wakacjami. Był w wyjątkowo dobrym humorze. – Szedłem sobie po klatce w moim bloku i nagle potknąłem się o własną nerkę. Upadłem i patrzę, a tu leży mój mózg! Zgubiłem go wcześniej i nie mogłem znaleźć. A on po prostu leżał sobie na trzecim piętrze. Uff, dobrze, że go znalazłem…
Wystraszonym tą makabryczną historią wyjaśnię od razu: Michał to świetny żartowniś. Kacper i Ida wprost pokładali się ze śmiechu, gdy opowiadał o poszukiwaniu swojego mózgu. No dobrze, przyznam się: ja też nieźle się bawiłem. A cała historia miała jeszcze jedną dobrą stronę: dzieciaki zaintrygował sam mózg. Zastanawiały się, czy gdyby naprawdę wypadł z głowy, dałoby się żyć?
Nie, nie dałoby się.
A gdyby wypadło serce?
Też nie dałoby się.
W końcu jakiś tydzień czy dwa po rozstaniu z Michałem, gdy już wyjechaliśmy na wakacje na Podlasie i wybraliśmy się do lasu na poziomki, Ida zapytała:
- Tato, a właściwie co jest ważniejsze: mózg czy serce?

Rzecz w tym, że w języku potocznym oba słowa mają znaczenie symboliczne. Gdy mówi się „serce”, często ma się na myśli uczucia, szczególnie zaś miłość. Gdy mowa o „mózgu”, chodzi o rozum, intelekt czy inteligencję. W rzeczywistości zarówno uczucia, jak i rozum mieszczą się w jednym organie: mózgu. Ale to wiadomo od dość niedawna. Wielki grecki filozof Arystoteles, uważany za twórcę nauki, uważał, że najważniejszym ludzkim organem jest serce. To ono miało zarządzać odczuciami, zmysłami i ruchami. Do niego miały spływać informacje z oczu i uszu. A rolą mózgu byłoby jedynie… odprowadzanie nadmiaru ciepła.
Trzeba było setek lat, by odkryć, że serce nie pełni aż tak wielu funkcji. Jego rolą jest pompowanie krwi w naszym ciele. To ogromny mięsień, który rozpycha krew po całym ciele. Posyła ją do płuc, gdzie zostaje ona natleniona. Gdy stamtąd wraca, znów do serca, ono pcha ją do reszty ciała, by roznosiła życiodajny tlen wszystkim komórkom. Jeśli serce przestanie działać, krew zatrzymuje się, a komórki nie dostają tlenu. Żyć się więc bez serca nie da.
Ale pracą serca, jak dziś wiemy, kieruje mózg. Ściśle biorąc: jego najbardziej pierwotna część. Ona zawiaduje także oddychaniem, przełykaniem, kasłaniem i innymi odruchowymi czynnościami. W innych partiach mózgu znajdują się ośrodki kierujące mięśniami, słuchem, wzrokiem, pamięcią czy inteligencją. Mózg tak naprawdę kieruje całym naszym ciałem. To on tworzy naszą osobowość, nasz charakter, to, kim jesteśmy. To w nim znajdują się substancje, które odpowiadają za odczuwanie przyjemności, szczęścia, miłości, a także wstrętu, nienawiści, smutku. To jemu my, ludzie, zawdzięczamy inteligencję, rozum, który umożliwił nam podbój świata. I dlatego, jeśli muszę wybierać, co jest ważniejsze, to stawiam na mózg. Nawet jeśli bez serca też się nie da żyć. I tak właśnie odpowiedziałem Idusi.
Na to wszystko odpowiedziała krótko:
- Aha.
Po czym zabrała się za zbieranie poziomek w lesie. Potem podzieliła się nimi ze mną. Były przepyszne. Tak przynajmniej stwierdził to mój mózg.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawy artykuł.

Kalina Nawrot pisze...

fajny wpis, dzięki
chrobry.mielno.pl

Jagoda pisze...

fajny wpis! :)

Kaśka pisze...

Też wydaję mi się, że rozum jest ważniejszy:)

danka pisze...

bardzo ciekawy wpis!!