15.6.10

Dlaczego mleko jest białe?

Oj, chyba ukręciłem na siebie bicz. Odkąd się ukazała nasza książka, dzieci są tak dumne, że za punkt honoru wzięły sobie zadawanie mi jak największej ilości pytań. O, choćby ostatnio Ida, której do obiadu podałem zupę pomidorową. Obok postawiłem śmietanę, by, jeśli ma ochotę, dodała jej sobie trochę. Miała ochotę. Nabrała łyżką śmietany, wrzuciła do zupy i rozmieszała. Potem wpatrywała się dłuższą chwilę w efekt i w końcu zapytała:
- A dlaczego zupa zrobiła się taka jakaś bielsza?
- Iduś, przecież dodałaś śmietany, a śmietana jest biała – odpowiedziałem.
- Ale dlaczego śmietana jest biała? – nie ustępowała Ida.
- Bo wytwarza się ją z mleka, które jest białe – odparłem, już nieco zmęczony.
- Ale dlaczego mleko jest białe? – brnęła dalej moja córka.
- Nie wiem, Iduś, po prostu nie wiem!
- A może jest białe, bo pochodzi od krowy? – pytała Ida.
- A niby dlaczego? – tym razem ja się zdziwiłem, bo jakoś nie mogłem pojąć toku rozumowania dziecka.
- Krowa jest przecież biało-czarna. Więc daje białe mleko – usłyszałem.
- No, nie Iduś – zaoponowałem. – Krowy mogą być czerwone, brązowe, czarne. Biało-czarne to tylko najpopularniejsza rasa hodowlana. I niezależnie od koloru sierści wszystkie krowy dają białe mleko. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego! A poza tym jedz tę zupę!
- To w takim razie dlaczego mleko jest białe?
- Ida, wreszcie zacznij jeść zupę!
Zaczęła. W końcu pomidorówka to jej ulubiona zupa. Ale ja nadal nie wiedziałem, dlaczego mleko jest białe. O ratunek poprosiłem Krzysztofa Orlińskiego, nauczyciela chemii, który ostatnio pomaga mi w rozwiązywaniu niektórych zagadek. Otóż z chemicznego punktu w mleko to woda, w której znajdują się kuleczki tłuszczu, cząsteczki białek, cukrów, witamin i soli mineralnych. Kiedy światło pada na mleko, cząsteczki białka oraz niektórych tłuszczów rozpraszają jego fale. Oznacza to że nieco zmieniają kierunek, w którym one biegną. Nie pochłaniają jednak żadnej konkretnej barwy i dlatego do naszego oka dociera potem mieszanina wszystkich kolorów światła. A taki skład my odbieramy jako biały.
Gdy mleko jest pełne tłuszczu lub zawiera dużo witaminy A, może nabrać lekko żółtego koloru. W krowim mleku ilość tłuszczu wynosi ok. 4-5 procent. To, które kupujemy w sklepach ma między 0,5 a 3,2 procenta tłuszczu. Ale na przykład mleko ssaków morskich – fok czy wielorybów może składać się aż z 50 procent tłuszczu! Nigdy go nie widziałem, ale moim zdaniem musi więc mieć kolor żółty.
Mleko to też bardzo ciekawa substancja z biologicznego punktu widzenia. Umiejętność jego wytwarzania jest cechą charakterystyczną zwierząt z grupy ssaków. Podobno gruczoły mlekowe powstały z przekształconych gruczołów potowych. Mają je samice i samce ssaków, ale tylko u samic produkcja mleka występuje naturalnie. Wytwarzają je one, by karmić swoje młode. Zazwyczaj małe ssaki piją mleko ssąc pierś matki – stąd zresztą ich nazwa. Sztucznie można doprowadzić do produkcji mleka również w piersiach samców czy mężczyzn. Niedawno czytałem, że samce niektórych nietoperzy jednak czasem wytwarzają mleko naturalnie. Ale nie obserwowano, by karmiły nim swe młode. Nie wiadomo więc po co im to.
Ale dobra, rozgadałem się. Starczy już tej opowieści o mleku. To, z którego powstała śmietana dodana przez Idę do zupy, z pewnością pochodziło od samicy bydła domowego, czyli po prostu od krowy. I Ida zjadła całą pomidorówkę z miski. Chyba była smaczna!

Brak komentarzy: