30.12.09

Co wytwarza krew w człowieku?



- O taka głęboka rana! – Kacper pokazał palcami przynajmniej centymetr grubości. – Do kości doszło! Żyła na pewno przecięta, krew tryska! – płakał i krzyczał.
A ja nie wiedziałem, czy go głaskać po głowie, czy raczej tłumaczyć mu, że nieco przesadza. Owszem, miał ranę na palcu. I to prawda, że krew poleciała. „Tryskaniem” tego jednak nazwać raczej się nie dało. Kość też nie została naruszona, a żyła nie przecięta. Choć zapewne skaleczenie musiało boleć. Wciąż przecież trzymał przecież na framudze, gdy mocno trzasnął drzwiami. Zostać tak silnie uderzonym w palce na pewno nie jest przyjemne. A gdy boli, wyobraźnia pracuje. To dzięki niej rana pogłębiła się i powiększyła. Na szczęście mimo to udało się ją szybko zakleić zwykłym plasterkiem.
A gdy syn mój już leżał w łóżku i uspokoił się, naszła go chęć poznawania świata. – Tato – powiedział cicho – a co wytwarza krew w człowieku? Czy to naprawdę jest kość?
To może od początku. Krew składa się z części płynnej i zawieszonych w niej komórek. Generalnie dzieli się je na trzy rodzaje: krwinki czerwone, krwinki białe i płytki krwi. Czerwonych jest najwięcej. Ich główne zadanie polega zabieraniu tlenu z płuc i przenoszeniu go do wszystkich pozostałych komórek ciała. Dzięki temu mogą one oddychać. Ponieważ w procesie oddychania powstaje dwutlenek węgla, czerwone krwinki zabierają go z powrotem i odnoszą do płuc. A my go potem wydychamy.
Białe krwinki z kolei tworzą naszą armię obronną. Walczą z zarazkami, które chcą opanować ciało. Białych krwinek jest w sumie o wiele mniej niż czerwonych, ale za to są dużo bardziej różnorodne. Każda ich grupa wyspecjalizowała się w innej metodzie walki z intruzami.
Rolą trzeciej grupy komórek – płytek krwi – jest zasklepianie ran. Docierają wszędzie tam, gdzie żyła lub tętnica zostaną uszkodzone. Od razu zabierają się za łatanie dziury, dzięki czemu krew przestaje wypływać z organizmu.
Trzy grupy krwinek różnią się mocno wyglądem i funkcją. A jednak wszystkie powstają w tym samym miejscu: w szpiku, który wypełnia wnętrze kości. Przy czym nie w każdym szpiku, lecz tylko w czerwonym. To w nim znajdują się wyjątkowo komórki, które w zależności od potrzeb potrafią przekształcić się zarówno w białą krwinkę, czerwoną jak i płytkę krwi.
U dzieci czerwony szpik wypełnia większość kości. U dorosłych duża jego część zamienia się w szpik żółty, który już nie zajmuje się produkcją komórek krwi. Czerwony pozostaje między innymi w kręgosłupie, żebrach, mostku i niektórych częściach kości ramion oraz nóg.
Oczywiście, jak to w przyrodzie bywa, w szczegółach sprawa powstawania krwi jest bardziej skomplikowana. Niektóre białe krwinki na przykład powstają poza kośćmi. Te zaś, które wytworzyły się ze szpiku, muszą przedostać się do innych narządów, by dojrzeć. A jeszcze mamy w krwi część płynną – osocze – wraz z rozpuszczonymi w niej substancjami. One dostają się do żył i tętnic z jeszcze innych organów.
Ale o szczegółach tego procesu już nie będę opowiadał. Generalnie można przyjąć, że Kacper miał rację. To kość wytwarza krew. Brawo, synu!


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Moja córka lat cztery zadała, podobne pytanie. Obiecałam, że poszukam odpowiedzi. Znalazłam ją zatem dziękuje.