22.9.09

Dlaczego człowiekowi musi pupa wystawać?

„Skąd ci takie pytanie w ogóle przyszło do głowy?” - zagaiłem Idusię. „Bo patrzyłam na Kacpra, patrzyłam na siebie i zobaczyłam, że nam pupy wystają. To chciałam wiedzieć dlaczego” – odparła moja córka, zupełnie niezrażona moim zdziwieniem. Ale cóż, do odważnych świat należy. Postanowiłem więc znaleźć odpowiedź nawet na tak trudne pytanie.
W pierwszej chwili pomyślałem, że to z powodu mięśni w pośladkach, które muszą wspierać nogi podczas poruszania. Ponieważ jednak nie byłem pewien, czy moja hipoteza jest słuszna, zwróciłem się o pomoc do niezastąpionej Małgosi Załogi. Już tu kiedyś cytowałem tę zasłużoną dziennikarkę medyczną i chirurga, obecnie redaktorkę „National Geographic Polska”. „Hipoteza w sumie nie taka głupia” – podsumowała Małgosia. Zaraz jednak dodała, że główny powód „wystawania pupy” leży zupełnie gdzie indziej, bo w ewolucyjnej przeszłości człowieka. Otóż nasza dwunożna postawa to wynalazek sprzed raptem kilka milionów lat. Jak na ewolucję, to naprawdę nie aż tak wiele. Nasi prapraprzodkowie poruszali się na czterech kończynach i do tego przystosowany był plan budowy całego ciała. Nogi znajdowały się wówczas pod spodem tułowia, nieco przesunięte w przód od pupy. Tak po prostu było najwygodniej i najbardziej stabilnie. Gdy jednak postanowili przenieść ciężar ciała na dwie nogi, by przednią parę zamienić w chwytne ręce, tylne kończyny siłą rzeczy nie znalazły się wprost pod pionową osią ciała, lecz nieco z przodu. Pupa w takim układzie w naturalny sposób nieco wystawała z tyłu. Ale utrzymanie tak nowoczesnej postawy ciała wymagało wiele trudu. Przecież nie dość, że przodkowie mieli kłopoty z równowagą, to jednocześnie ciężar ciała, niegdyś rozłożony na czterech kończynach, teraz oparł się na tylko dwóch. „Mięśnie pośladkowe musiały bardzo zmężnieć, żeby utrzymać nogi w nienaturalnej postawie pionowej – wyjaśnia Małgosia .- Dlatego są dość przerośnięte jak na zbliżone do nas gabarytami zwierzątka. Nasi czworonożni kuzyni - małpy - mięśnie pośladków mają słabawe”.
I znów okazało się, że bez pojęcia o ewolucji nie da się zrozumieć biologii. Również człowieka.

5 komentarzy:

konstatanty pisze...

a temu panu wystaje brzuch, no i co?
z przodu!!!

Anonimowy pisze...

Przerażające, że "naukowiec" wierzy w bzdurną teorię ewolucji Darwina, która została obalona wiele dziesiątków lat temu... a człowiek to pochodzi od rybki :) tyle, że potem wylazł na ląd, heh

Wojciech Mikołuszko pisze...

Mimo wielu prób nie udało się jeszcze nikomu obalić teorii ewolucji. Polecam gorąco lekturę "Nature", "Science" i innych recenzowanych czasopism naukowych.

Wojciech Mikołuszko pisze...

Przepraszam, jeszcze raz w sprawie teorii ewolucji. Bardzo polecam wywiad, który kiedyś przeprowadziłem z prof. Jerzym Dzikiem "Zobaczyć ewolucję". Cały tekst tutaj
http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/zobaczyc-ewolucje-w-dzialaniu/

Pampam pisze...

A poza tym, wystającą zgrabną pupcię wyjaśnia też..dobór naturalny;)